Kanały:
Wpisy
Komentarze

Na włoskim  rynku wydawniczym ukazała się nowa książka o miniaturach. Autorka   Elisabetta Accrescimbeni przedstawia  zbiór miniatur z kolekcji Carlo i Lucia Barocchi z Florencji,zawierający 127 w pełni opisanych i zilustrowanych pozycji. Praca zatytułowana jest ” Il colore della memoria.Ritratti in miniatura della Collezione Barocchi.  The Colour of Memory. The Barocchi Collection of  Portrait Miniatures”, Livorno, 2009.


Rozmiar : 27 X 24 cm
Okładka miękka.
Stron 176,
Zdjęć kolorowych  150
Język: włoski i angielski
ISBN 978-88-8347-459-0
Cena  27 euro + koszty wysyłki
Kolekcja zawiera prace wielu  miniaturzystów w tym takich mistrzów jak  Isabey, Smart, Engleheart, Rosalba Carriera, Quaglia i Gigola.
Wydanie katalogu zbiegnie się z wystawą zbiorów ,która zapowiedziana została we Florencji na pażdziernik 2009 r.
Książkę można zamówić u  wydawcy Sillabe w Livorno, Włochy: + 39 0586829931 lub na info@sillabe.it
.
.

Natomiast Metropolitan Museum of Art  przygotowuje na styczeń 2010  roku nową pozycje przedstawiającą zbiory amerykańskiej  miniatury  portretowej .  Publikacja stanowić będzie uzupełnienie ,do wydania z 1996 roku, traktującego o miniaturze europejskiej.

The long-awaited volume on the Metropolitan Museum’s collection of American portrait miniatures will be releasednext January.

American Portrait Miniatures in the Metropolitan Museum of Art

This volume catalogues the world’s most comprehensive collection of American portrait miniatures, ranging in date from the early 18th to the 20th century and representing 155 artists. Jewel-like and intimate, the pieces portray spouses, children, and other loved ones and were usually created for personal use. The Museum’s collection is also significant for its self-portraits by artists and for portraits of notable public figures. Each of the nearly six hundred works is illustrated and described in detail, and a biography and bibliography are provided for each artist. An introductory essay conveys the history of the collection.

About the Author
Carrie Rebora Barratt is Curator, American Paintings and Sculpture, and Manager of The Henry R. Luce Center for the Study of American Art, and Lori Zabar is Research Associate, American Paintings and Sculpture, both at The Metropolitan Museum of Art.

Product Details

• Hardcover: 256 pages
• Publisher: Metropolitan Museum of Art (January 12, 2010)
• Language: English
• ISBN-10: 030014895X
• ISBN-13: 978-0300148954

Product Details

  • Hardcover: 223 pages
  • Publisher: Metropolitan Museum of Art (September 10, 1996)
  • Language: English
  • ISBN-10: 0300086040
  • ISBN-13: 978-0300086041
  •  

                    W czerwcowym numerze miesięcznika  SPOTKANIE Z  ZABYTKAMI znajdziemy niezwykle  interesujący artykuł Pani Izabeli Wiercińskiej z Muzeum Narodowego w Warszawie . Autorka należy do  nielicznej części  historyków, która poprzez swoje publikacje i wystąpienia stara się by miniatura portretowa nie stała się zapomnianą techniką ,zapomnianych artystów. 

                    Opracowanie  poświęcone  zostało  portretowi  księcia  Kazimierza  Poniatowskiego - najstarszy brat króla Stanisława Augusta , który można było zobaczyć  w ubiegłym roku  na wystawie  Bomann Museum w saksońskim mieście Celle. Portret ten zidentyfikowany został niesłusznie jako ” hrabia Grigorij Grigorjewicz Orłow” .

     

    Po kliknięciu na stronę zobaczymy tekst w powiększemiu.Ponownie  klikamy by taki pozostał.

     

                    

     

    Powyżej  przedstawiam również kolorowe zdjęcie  miniatury  Kazimierza   Poniatowskiego z  wystawy w Celle oraz podobną w temacie  miniaturę G.G. Orłowa , znajdującą  się w zbiorach Ermitażu, która być może stanowiła  fałszywy  wzór do identyfikacji.

    Tajemniczy Ludwik Courtin

                        Wśród  artystów  pracujących w Polsce na przełomie  XVIII i XIX wieku  możemy odnotować  Francuza, Ludwika Courtin’a, który  dał się poznać również  jako miniaturzysta. Zajmuję się tą postacią ponieważ, po ponad rocznych  rozmowach, mój zbiór powiększył się o pracę  jego autorstwa. 

     

     courtin

     

    Portret jest sygnowany  i datowany na rok 1797.

    Dane biograficzne  L.Courtin’a  są wyjątkowo skąpe. W dostępnych mi  wydawnictwach znalezłem bardzo krótkie  zapisy i do tego po części sprzeczne.

    W katalogu zbiorów Muzeum w Pszczynie, które posiada niedatowany portret Józefa Poniatowskiego możemy znależć informacje  zaczerpniętą z ksiązki Adama Naruszewicza ”Historia narodu polskiego”,Lipsk  1836. -  iż znajduje się ”w t. 1. portret autora podług Ludwika Courtin (zm. 1810), malarza francuskiego i rysownika, zmarłego młodo w Płocku, wykonawcy rysunków portretowych wielu sławnych Polaków wzorowanych na portretach lub rzeźbach z Zamku Królewskiego”. Autorka katalogu dodaje ponadto, że artysta  wyjechał do Płocka w 1809 r. gdzie był nauczycielem rysunku w tamtejszym Gimnazjum i miał w młodym wieku umrzeć . 

    Informacja o śmierci jest jednak  nieprawdziwa  w świetle  innych zródeł, do których  dotarłem. 

    W wydawnictwie Muzeum Narodowego w Krakowie z 1963 roku p.t. Miniatury portetowe z dwóch stuleci”  czytamy,że Ludwik Courtin , jako scenograf został sprowadzony do Warszawy i tam pracował w latach 1818-1821,po czym powrócił do Paryża. Prócz dekoracji teatralnych malował portrety głównie kobiece.

    Muzeum krakowskie posiada autoprtret Ludwika Courtin’a  malowany w 1794 r.

     

     

    l.courtin2 

    Te wiadomości potwierdzają  zapisy pracy Juliana Kołaczkowskiego “Wiadomości tyczace się przemysłu i sztuki dawnej w Polsce ” z roku 1888 w następujacej treści :

    Akp.145

    “Dekoracie teatralne malowali u nas……Courtin Ludwik, Francuz, zdolny dekorator, którego w r. 1818 sprowadził do Warszawy Ludwik Osiński, ówczesny antreprener i dyrektor teatru warszawskiego, malował dekoracie do oper: Jadwiga, Jan Kochanowski, Jagiełło w Tęczynie, Tancred, Dzwonek; do baletów: Parys”

    Pobyt w  tym czasie w Warszawie  potwierdza również  notatka biograficzna innego malarza- Marcina Zaleskiego /1796 – 1877/, który -   ” w  1814r. przyjechał do Warszawy, a w 1817r. rozpoczął pracę w malarni Teatru Narodowego, gdzie nauczył się techniki malowania gwaszem. Szkolił się tam pod czujnym okiem francuskich dekoratorów m. in. L. Courtin`a i P.A. Jutti”. w 1928 r dostał stypendium i wyjechał do Niemiec ,Paryza i Rzymu…”

    Wertując zródła francuskie w “Dictionnaire des artistes de l’école française, au XIXe siècle” znalazłem następujący zapis :

     

    coufran

     

              Tak więc  Louis-Ludwik  Cortuin  czterokrotnie  prezentował się  na  Salonie Paryskim  , przedstawiając w  1822 r  pracę stworzoną podczas pobytu w Polsce przedstawiającą  warszawski Pałac Łazienki.Wcześniej to samo dzieło było eksponowane w kraju co odnotowuje   Kronika Krakowska , lata 1796—1848,  część II:  od 1816 r. do 1831

    akp.107  - Z  Warszawy  d. d. -21 września 1819

    “O pierwszej wystawie sztuk pięknych w Warszawie. 

    W dniu wczorajszym 20 b. ui.  nastąpiło pierwsze w kraju naszym wystawienie na widok publiczny w salach królewsko Warszawskiego Uniwersytetu, dzieł sztuk pięknych. Publiczność odwiedzać zaczęła licznie te sale. Podług,wydrukowanego spisu, znajduje się tam 112 rozmaitych dzieł malarstwa, rysunku, sztychu, snycerstwa i rzeźby. Do większych a oryginalnych dziel malarstwa olejno malowanych należą: Śmierć Pryama podług Eneidy Wirgiliusza przez Aleksandra Kokulara. — Gniew Saula na Dawida,  rzecz wzięta z Pisma Świętego, przez Antoniego Brodowskiego…… —  Widok pałacu letniego Łazienek pod Warszawą, przez Ludwika Courtin, malarza teatru narodowego…”.

    Reasumując:   Ludwik Cortuin  przybył  do Polski w końcówce XIX wieku ,malował  miniatury portretowe , tak wówczas modne. Prawdopodobnie jako  nauczyciel rysunku pracował  jakiś czas w Płocku  .Zapewne  w tych latach przebywał również w Paryżu /wystawy/. W roku  1818 sprowadził go do Warszawy Ludwik Osiński ,dyrektor teatru warszawskiego gdzie zajmował się scenografią i malowaniem dekoracji teatralnych ,udzielając również  lekcji rysunku i malowania. W 1819  powstaje  praca przedstawiająca Pałac Łazienki ,którą opuszczając Warszawę ,Courtin zabiera w 1821 r. do Paryża . by ją w następnym roku zaprezentować ją  na Salonie. Umiera w 1841.   / informacja z artnet.com/

     

    Malarz nie należy do bardzo znanych miniaturzystów ,jego nazwiska nie znajdziemy w leksykonie  H.Blattela. Wiedza o jego polskich miniaturach pozostaje wciąż niewielka. Prawdopodobnie MN w Warszawie posiada  jego portrety,które mogłyby wnieść nowe światło do odkrycia tajemniczego Ludwika Courtin.

     

    Młoda kobieta  pokazana na mojej miniaturze potwierdza ,iż Polki  nigdy nie były w tyle za obowiązującą modą.Poniżej miniatura  Francuski w podobnej kreacji.

     

    lc-sup

     

    11 lipca 2009 r.

    W dzisiejszej poczcie znalazłem wiadomość od jednego z czytelników odnoszącą się  do powyższego wpisu, która wprowadza nowy wątek do  zamieszczonych  ustaleń . Pan Grzegorz Jankowski podaje informacje  ze żródła , którego  nie wziąłem pod uwagę. 

    “ Według Słownika Artystów Polskich Ludwik Courtin i L(Luis) Courtin to
    dwie różne osoby .
    Pierwszy, portrecista, ur w Strasburgu, przebywał kilkanaście lat w
    Warszawie a w 1809 r wyjechał do  Płocka gdzie w roku następnym  zmarł
    “w młodym wieku” (mam grafikę wg. jego portretu Jana Kochanowskiego).
    Drugi Ludwik -malarz i scenograf który oprócz wedut i grafiki
    ilustracyjnej malował również portrety kobiet. W 1821 r powrócił do
    Francji (zmarł przed 1850).
     Autoportret miniaturowy z 1794 r ze zbiorów MNK przypisywany jest
    pierwszemu z Courtinów i myślę, że Pańska miniatura również jest jego
    dziełem.”

     Grzegorz Janowski

    Słownik Artystów Polskich  t 1. s. 370


    Gdynia-wystawa

    Leon Brzeziński na ebay

    Na francuskim ebay 24 maja  zakończyła się licytacja portretu kobiety , który wyszedł spod ręki Leona Brzezinskiego /1809-1865/. Oryginalne   miniatury polskich malarzy niezwykle  rzadko występują  w internetowej ofercie. Praca została sprzedana po cenie wywoławczej ale niestety, to nie ja byłem  nabywcą.

     

     

    lb3

     

     

    lb4

     

    Wymiary - portret   6×8 cm , z ramką 15,5 x 13 cm.

     

     

    Prace  Leona Brzezińskiego  znajdziemy w MN w Warszawie a jedna z nich zdobi obwolutę katalogu zbiorów muzeum, pt “Miniatury Polskie od XVII do XX wieku”.      I za tym katalogiem podaję skąpe informacje o artyście. 

    Urodził się w 1809 r. w Brzozowie k.Kalisza , zmarł w 1865 w Caen we Francji. Uczestniczył w Powstaniu Listopadowym; był kapitanem XIV kaliskiego pułku piechoty liniowej. Po 1831 wyemigrował do Francji i tam poświęcił się malarstwu miniaturowemu.

     

    Poniżej inne prace artysty ;

    Brzezińskiportret Emmy Ostaszewskiej ,  

    8 x 9,5cm,  

    sygnowana, 

    rok 1848 

     

     

     

     

     

     

     

     

     

    lb5

     portret młodej damy, 

    7,5 x 9cm,             

    sygnowana ,

    rok 1844

     

     

     

    .

    .

    .

    Dublin zaprasza

                   Przebywającym  w Dublinie jak i planującym wakacyjny wyjazd do  tego miasta  proponuję  by odwiedzili   Irish Architectural Archive i obejrzeli niedawno otwartą wystawę ” The Comerford Collection of portrait miniatures ”  

     

    fb2fb1    

     

    Portrety Fredericka Buck’a /1771-1840/ jednego z najbardziej znanych miniaturzystów irlandzkich.  

     

    Ekspozycja  mieszcząca się przy 45 Merrion Square, otwarta jest od 20 maja   i do 28 sierpnia , prezentować będzie  miniatury portretowe powstałe  pomiędzy  17  a  19 wiekiem.  Wystawione zostało  300 miniatur , w tym ok. 80 portretów irlandzkich artystów .

    Aukcja w Christies

     

    2 czerwca w ramach aukcji ” Centuries of Style : Silver,European Ceramics , Portrait Miniatures and Gold Boxes”  dom aukcyjny Christies  wystawi na licytację  kilkadziesiąt miniatur, w większości brytyjskich autorów. Prezentuje  dwie  miniatury – poz.196 i 198 , które  opisane   zostały  jako krąg Franciszka Śmiadeckiego.

    .

     

                   FSFS2 

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

    Ponadto wyjątkowej urody miniatura  Johna  Smarta / 1742-1811/ – poz.263

     

    John Smart

                                     Jak w wielu dziedzinach  sztuki, również kolekcjonowanie miniatur obarczone jest ryzykiem zakupu pracy , nie będącej  oryginałem. Obserwując  rynek  mogę stwierdzić, iż w  przypadku miniatur z kopiami czy falsyfikatami spotkać się  możemy całkiem  często. 

    Na blogu  dotykałem już tego wątku , oceniając propozycje niektórych domów aukcyjnych.

    W ubiegłym tygodniu fiaskiem zakończy się  rozmowy z niezwykle miłą Panią , która kilka miesięcy wcześniej zaoferowała mi zakup miniatur. Prace  pochodziły  z rodzinnych, przedwojennych zbiorów przodków. Na dwóch z nich znajdowały się  sygnatury wskazujące na  znanego artystę.  Miałem jednak  wątpliwości co do malatury –  płaska , ślady pędzla zauważalne miejscowo, tonacja dziwnie żółtawa .Moja kontrahentka sądziła pewnie , że moje uwagi mają na celu  obniżenie wartości , tym bardziej , że kilkanaście lat wcześniej sprzedała miniatury, z tego samego zbioru,  otrzymując bardzo dobrą zapłatę. Wspólna wizyta w muzeum potwierdziła moje przypuszczenia .To nie były oryginalne prace Frederica Dubois .

    Problematyka  zawierająca  się w tytule postu   jest szeroka. Postaram się ją poruszyć,  mając przeświadczenie , że  nie jestem w stanie w pełni jej  zanalizować . 

    Dzisiaj zajmiemy się  miniaturami dekoracyjnymi.  Termin ten zaczerpnięty  z języka angielskiego dotyczy określonej grupy produktów, którymi nie interesują się kolekcjonerzy,  bowiem  z założenia  miały  stanowić wyłącznie tani, szeroko dostępny, element dekoracyjny mieszkań .   

     

    mindec 1

    mindec2

     

    mindec3mindec4        

    Produkcja powyżej pokazanych   miniatur,  zwanych również “wiedeńskimi”,  miała miejsce we Włoszech,Francji,Austrii  na początku XX wieku . Można było je zamawiać na podstawie bogatej oferty publikowanej w katalogach, gdzie nabywca mógł  wybrać wzór, rozmiar miniatury oraz rodzaj obramowania. 

    Tak wygądały  strony z jednego z  katalogów  z lat 1920-1930 :

     

    md1obrazek1

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     obrazek3obrazek4

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

    Do tworzenia ramek  tych miniatur  wykorzystywano  klawisze  zużytych fortepianów  a tylnią stronę oklejano papierem gazetowym . Są to wyroby wyjatkowo charakterystyczne i łatwo rozpoznawalne.

     

    Miniatury dekoracyjne funkcjonujące już od  końca XVIII w.  przybierały różne formy w zależności od zmieniającej  się  mody oraz  gustów klientów, co obrazują pokazane zdjęcia. Wszystkie łączył, bez względu na czas i miejsce powstania, jednak wspólny mianownik -brak  jakiejkolwiek wartości artystycznej.

     

    mindec14mindec16mindec15

     

    mindec12mindec11mindec13

      

     

    mindec5mindec10

    mindec6

     

     

    mindec_12

    mindec7deca9290_12

     

    mindec_1deca6eba_1dec31618_12

     

     

    Miniatury dekoracyjne możmy spotkać najczęściej. Licznie występują na Allegro i giełdach  staroci . Mają  je w ofercie również antykwariaty.  Ceny kształtują się od kilkudziesięciu do kilkuset złotych w zależności od stanu zachowania i wyobraźni sprzedającego.

    Książka poszukiwana

                                                                                                                                                                                    

    Jestem zainteresowany zakupem  książki.

    Wystawa   miniatur  i  sylwetek  we  Lwowie  1912 r.   Wydanie  2   

    red.  Władysław Bachowski ,  Mieczysław  Tretner 

     

     

    lwów

           

                                                   

     

     

    informacje proszę przesyłać  na :       miniatury@gmail.com

    Ludwik XIV na sprzedaż !!!

                            Sprzedam  lub  wymienię   miniaturę z  portretem króla Francji  Ludwika XIV  z niebieską szarfą orderu Świętego Ducha.  Praca wykonana w emalii  ,  XIX wiek , brak  sygnatury autora . Portret  oprawiony w elegancką profilowaną   złoconą ramkę zwieńczoną kokardą. Na  tylniej stronie zapięcie na szpilkę.

    Stan bardzo dobry bez pęknięć i uszkodzeń. 

    Wymiary :   emalii  6,5 x 5.2 cm ,   w oprawie   7,3 x 5,5 cm

    Cena  2950 zł

    kontakt :  miniatury@gmail.com  lub  601-777-116

     

    ludwik2lud-42

     

    lud-32

     

     

     

     

     

     

     

     

    lud-23

     

     

     

     

     

    .

    .

     

    .

    « Nowsze Posty - Starsze wpisy »