Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Listopad 2008

Katalog z 1995 r. obejmujący 251 pozycji miniatur polskich i europejskich, zawierający noty biograficzne artystów i opis miniatur.   Bardzo dobra pozycja .  Stan katalogu – bardzo dobry.       Cena  55 zł + koszty  wysyłki.

                                                                

 

 

 

 

 

 

                                                            kontakt przez:  miniatury@gmail.com

Reklamy

Read Full Post »

Doczekaliśmy się publikacji katalogu aukcji  DA Christies  – Important Portrait Miniatures and Gold Boxes, która odbędzie sie 9 grudnia. Trzeba przyznać, że aukcja ta jest bardzo ciekawa.  Rzadko bowiem zdarza się, by na brytyjskiej licytacji pojawiało się tak wiele pozycji nie związanych z Wyspami.

Pierwsze 12 miniatur, dotyczy  Rosji , a poz. nr 1 to nasz Stanisław Marszałkiewicz, o którym    już wielokrotnie pisałem.  Poza nim na uwagę zasługują portrety pary książęcej Siergieja i Aleksandry Sołtykow [poz.8 i 9], pędzla  Pietro de Rossi /1761 – 1831 /.

chris81 chris92

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Na aukcji reprezentowne są  prace artystów ze  Szwecji, Francji, Niemiec, Szwajcarii, Austrii i innych.  Możemy zobaczyć a najlepiej zdecydować się na zakup , bo ceny wywoławcze nie szokują , miniatury Michaela Moritza Daffingera [ poz.47 ] czy  Emanuela Thomasa Petrera [ poz.49 ].

chrisdaf471

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 chrispeter495 

Pozycja  223 opisana została  jako portret ze szkoły  Franciszka Śmiadeckiego.

chris2232

 

Mnie najbardziej podoba się praca Jeana Baptiste Augustina / 1759 – 1832 / przedstawiająca młodego anonimowego mężczyznę [ poz.168] . Portret został doskonale namalowany .Postać na nim ma zdecydowany a zarazem  ciepły  wyraz twarzy. I te oczy  patrzące na nas –  wręcz o magnetycznej sile.

chris1681

 

 

 

Aukcje kończą dwie pozycje z literaturą a w nich kompletne wydanie Leo R.Schidlofa  [ poz.232 -233].

Read Full Post »

Nagłówek postu nie jest zbyt odkrywczy ale znajduje pełne odzierciedlenie również na rynku sztuki.
Ostatnie lata potwierdzają ,że  rosyjscy kolekcjonerzy są w stanie wyłożyć duże pieniądze na zakup interesujących ich dzieł sztuki.  
Brytyjski dom aukcyjny Sotheby`s przygotował w Londynie na 24 listopada aukcje – Imperial and Royal Presents i by przybliżyć ją potencjalnym nabywcom pojechał do Moskwy ze specjalną prezentacją .
Kolekcjonerzy sztuki mogli obejrzeć fotografie i drobne podarki, jakimi obdarowywały się europejskie rodziny królewskie na początku XX wieku. Wiele z okazów jubilerskiej precyzji należało do rosyjskich carów, inne pochodzą z Wielkiej Brytanii i Danii.
Według organizatorów aukcji, inwestorzy szukają teraz alternatywnych sposobów na zachowanie majątku, a biżuteria na wartości nie straci. Inwestują zatem nie tylko w nowoczene instrumenty finansowe , ale także w historie i tradycyjne wartości, co dla milionerów ma wielką wagę.
Na aukcji znajdziemy również portrety miniaturowe ale w tym przypadku nie one są najważniejsze.
O wiele większe znaczenie ma ich oprawa – złoto, emalia i kamienie szlachetne . 
Prezentuję kilka pozycji spośród przedstawionej oferty, aby podziwiać pozostałe,  zapraszam na stronę    DA Bonham`s. 

 

Read Full Post »

Miniatury w Finlandii

Stałych  bywalców strony i zainteresowanych informuje ,że w kategorii Muzea pojawił się nowy link prezentujący miniatury z zbiorach muzeów w Finlandii.

Znajdziemy tam prace dotyczące naszych rodaków.

Read Full Post »

Zamieszczam  profesjonalne zdjęcie portretu gen.Nesellrode – miniatury Stanisława Marszałkiewicza, które otrzymałem.   Po kliknięciu na zdjęcie zobaczymy duże powiększenie. 

Teraz można zobaczyć jak wysokiej klasy jest to praca.

Przypominam aukcja w DA Christies  9 grudnia 2008r.

 

marsz

Read Full Post »

19 listopada 2008 r odbędzie się w Bonhams ciekawa aukcja miniatur – Fine Portrait Miniature. Wystawione zostanie 222 pozycje z czego większość stanowią prace artystów z Wysp Brytyjskich. Odnotować należy w tej grupie portret, który wyszedł spod ręki Nicholasa Hilliarda /1547 -1619 [1] oraz Richarda Coswaya/1742-1821[2]

Interesująco  przedstawia się  oferta miniatur  malowanych  emalią. Sprzedawanych będzie ponad 20  prac w tym kilka  wykonanych przez Christiana Fredricha Zincke /1683-1767/. Powyżej zdjęcia [ 3-4-5] niektórych portretów zrobionych tą techniką i wystawionych na aukcji  . Po szczegóły odsyłam na stronę DA Bonhams tym bardziej , że ceny wywoławcze nie są wysokie.


Read Full Post »

Piszą o nas – my czytamy

Funkcjonowanie mojego bloga zostało zauważone przez redakcje witryny internetowej poświęconej sztuce i rynkowi sztuki –  www.antyki.autogielda.pl,  w ciekawym  tekście zatytuowanym  „Dla amatorów miniatur”  /artykuł zamieszczony w  LINKACH/ . Dziękuje za życzenia i chęć współpracy,której oczywiście nie odmawiam.

Natomiast na stronach Pulsu Biznesu ukazał się 08.10.2008 r  artykuł Juliusza Windoborskiego prezesa Desa Unicum  omawiający  zmiany marż pobieranych przez  krajowe domy aukcyjne, który przytaczam poniżej.

Polska sztuka – światowe trendy
Juliusz Windorbski
prezes DESA Unicum
08.10.08
Kilka domów aukcyjnych podniosło od września doliczane do wylicytowanej ceny opłaty aukcyjne z 10% do 15%. Jest to sygnał, że na rynku sztuki w Polsce zachodzą zmiany i coraz bardziej zbliża się on do standardów zachodnich.

Niemiła wiadomość dla kupujących jest równocześnie dobrą dla sprzedających – marża ukryta w cenie będzie stopniowo obniżana. Warto przypomnieć, że ostatnia taka zmiana opłaty „młotkowej” miała miejsce w maju 2005, większość domów aukcyjnych podniosła wtedy opłatę z 8% do 10%. Wiązało się to z wprowadzeniem podatku VAT od obrotu dziełami sztuki (płaconego od marży, w normalnej stawce 22%). Aktualne zmiany wiążą się ze zmianą proporcji opłat pobieranych przez domu aukcyjne zarówno od sprzedającego, jak i od kupującego.

Każdy kraj ma swoją specyfikę, jeśli chodzi o sposób funkcjonowania aukcji tradycyjnych. Polskę wyróżnia zaskakująco duża liczba firm zajmujących się taką działalnością, jest ich w sumie kilkanaście (11 domów aukcyjnych oraz kilka antykwariatów i galerii organizujących aukcje). Dla porównania w Czechach domów aukcyjnych jest kilka, z czego quasi- monopolistą jest czeski oddział wiedeńskiego Dorotheum, poza tym aukcje organizują w Pradze czeskiej międzynarodowe przedsiębiorstwa, Sotheby’s i Christie’s. Czeskie firmy są tylko trzy, natomiast w Polsce – wszystkie są rodzimego pochodzenia. Jeszcze inaczej wygląda rynek aukcyjny we Francji, nie działają tam domy aukcyjne w takim sensie, jak w świecie anglosaskim i w Niemczech. Istnieje za to państwowa instytucja „commisseur-priseur”, taki „komisarz biorący”, osoba-przedsiębiorstwo, jest równocześnie ekspertem zaświadczającym swoim nazwiskiem autentyczność przedstawianych na aukcji obiektów i firmą przeprowadzającą aukcję. Jest to zawód zaufania publicznego wymagający państwowych papierów.

Polską specyfiką był też zawsze dyktat wstawiających na aukcje właścicieli jeśli chodzi o ceny, będący pochodną braku dobrego „towaru”, wojennego wyniszczenia zabytkowej i artystycznej spuścizny. Stąd domy aukcyjne w Polsce stosują ceny wywoławcze będące równocześnie gwarancją ceny dla sprzedającego, lub ukryte ceny „rezerwowe” czy „gwarancyjne”. Na świecie, a zwłaszcza w Anglii, skąd pochodzą międzynarodowe przedsiębiorstwa aukcyjne, ceny są w znacznie większym stopniu dyktowane przez rynek – przy niskich cenach wywoławczych obiekty licytują się wysoko i osiągają ceny odpowiadające wartości obiektu. Choć wydaje się to nielogiczne przy wysokich oczekiwaniach właścicieli, w Polsce prowizja pobierana od sprzedającego była zawsze stosunkowo wysoka (25%). Opłaty od kupujących ustalono niskie, co wynikało zapewne z „płytkości” rynku, na którym nie chciano zniechęcać kupujących zbyt wysokimi kosztami dodatkowymi.

Dziś sytuacja się zmienia. Zainteresowanie kupujących klientów rośnie, nie bez związku z dramatyczną sytuacją na rynkach finansowych. Coraz szersze kręgi zatacza zainteresowanie alternatywnymi inwestycjami, między innymi w sztukę. To chyba najlepszy moment, żeby zbliżyć proporcje opłat od kupujących i sprzedających do tych światowych.
Na światowych rynkach proporcja opłat jest odwrotna! Kupujący płaci więcej niż sprzedający. Przykładowo, największe domy aukcyjne, Sotheby’s i Christie’s pobierają od kupującego opłatę aukcyjną w wysokości 25% (przy zakupach do 50 tys. USD), podczas gdy prowizja od sprzedającego wynosi od 15% do 8% (niższa przy transakcjach na wyższą kwotę). Rekordzistą, jeśli chodzi o wysokość opłat, jest niemiecki dom aukcyjny Nagel, który od kupujących pobiera opłatę w wysokości nawet 33%, choć opłata od wstawiającego nie przekracza 25%.

Niewątpliwie podążamy zatem za trendami światowymi….

 

Read Full Post »